wtorek, marca 13, 2018

FRYTKI Z WARZYW

Frytki...tak bardzo uwielbiane przez dzieci i nie tylko 😉 Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że są one niestety niezdrowe. Najgorsze są frytki smażone, kupowane na mieście w różnego rodzaju fast foodach, ale i te domowe nie należą do zdrowszych, a to wszystko za sprawą akrylamidu.
Akrylamid to związek organiczny z grupy amidów, który stosuje się do produkcji m.in. tworzyw sztucznych, farb, lakierów, klejów. Wytwarza się w wysokiej temperaturze, w żywności zawierającej duże ilości skrobi czyli podczas smażenia czy pieczenia. Substancja ta wykazuje działanie rakotwórcze i uszkadza układ nerwowy. Najwięcej akrylamidu zawierają właśnie frytki ziemniaczane, chipsy, ciastka oraz kawa i niektóre rodzaje pieczywa.
Zdrowszą alternatywą dla tradycyjnych frytek ziemniaczanych mogą być pieczone frytki warzywne... z marchewki, pietruszki oraz selera. Podczas ich pieczenia również wytwarza się akrylamid, ale jest go zdecydowanie mniej, gdyż warzywa te zawierają bardzo małą ilość skrobi (<1%, podczas gdy ziemniaki zawierają około 18% skrobi) i takie frytki, od czasu to czasu, spokojnie można podać dzieciom. Są one naprawdę pyszne, a do tego dużo lżejsze i mniej kaloryczne od tradycyjnych frytek. Mogą one pełnić funkcję zdrowszej przekąski lub jako dodatek do obiadu🍟



Składniki:
  • 2 marchewki
  • 1 duża pietruszka
  • 1/2 selera
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1/2 łyżeczki papryki słodkiej mielonej
  • sól
Wykonanie:

Warzywa obieramy ze skórki, myjemy i kroimy w słupki. W misce mieszamy oliwę z oliwek z solą, papryką słodką mieloną oraz ziołami prowansalskimi. Wrzucamy do miski pokrojone warzywa i obtaczamy w oleju z przyprawami. Następnie układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 15-20 min.
Podajemy same jako przekąska z ulubionym sosem lub jako dodatek do obiadu.








8 komentarzy:

  1. świetne i zdrowe, ja czasem dodaję jeszcze czerwone warzywa dla koloru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł :) Kiedyś też robiłam z buraków, ale całkiem o tym zapomniałam :D

      Usuń
  2. Na takie napewno się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają świetnie, aż ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. takich jeszcze nie jadłam. Myślę, że jakby zrobiła narzeczonemu, to by tyko stwierdził, że jakiś inny kolor i zjadł jak gdyby nigdy nic ;D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kuchnia MagdaLeny , Blogger