środa, sierpnia 09, 2017

DOMOWE MALIBU

Produkcja nalewek i likierów trwa u nas pełną parą 😉 Tym razem jest to mój wyrób - likier kokosowy a'la malibu. Jest to likier wykonany na bazie mleka skondensowanego z dodatkiem mleka kokosowego. Smakuje prawie identycznie jak ten ze sklepu. Jest on delikatny i mimo, że wykonany na spirytusie to nie wykrzywia buzi 😉 Nie jest też za słodki. Pije się go z przyjemnością. Polecam na babskie wieczory i nie tylko...


Składniki:

  • 200-250 g wiórek kokosowych
  • 300 ml spirytusu
  • 300 ml wody
  • 500 ml mleka zagęszczonego niesłodzonego
  • 150 g mleka zagęszczonego słodzonego (tubka)
  • 1 szklanka mleka kokosowego
  • 3/4 szklanki cukru
Wykonanie:

Wodę mieszamy ze spirytusem. W litrowym słoiku umieszczamy wiórki kokosowe i zalewamy mieszaniną wody i spirytusu. Mieszamy, zakręcamy słoik i pozostawiamy w ciemnym i chłodnym miejscu na około 1 tydzień. Dobrze jest codziennie potrząsać słoikiem (choć ja tego nie robiłam bo całkiem zapomniałam o tym).
Po tym czasie, wiórki dokładnie wyciskamy przez gazę. Odciśnięte wiórki wyrzucamy,a uzyskany płyn mieszamy z mlekiem skondensowanym słodzonym oraz niesłodzonym.
Mleko kokosowe przelewamy do rondelka, dodajemy cukier i podgrzewamy do momentu, aż cukier się rozpuści. Nie zagotowujemy. Studzimy i wlewamy do wcześniej uzyskanej mieszaniny z mlekiem skondensowanym. Dokładnie mieszamy i przelewamy przez sitko. Gotowy likier rozlewamy do butelek. Przechowujemy w chłodnym miejscu. Likier podajemy schłodzony w lodówce.

  
  



16 komentarzy:

  1. Na taka degustację to ja jestem bardzo chętna :) Pędzę do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiórki można użyć do np . masy, szkoda wyrzucać;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, miałam taki plan, ale już mi się nie chciało bawić ;)

      Usuń
  3. My byśmy chciały taki sos do deserów bez alkoholu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, ja też chętnie bym się skusiła na degustację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. moja mama uwielbia :) niegdyś piła go na rózne okazje, ale chyba zapomniała o tym :) już wiem, co dostanie na urodziny :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Kuchnia MagdaLeny , Blogger