Duszona wołowina z bakłażanem i papryką
Gulasz w stylu azjatyckim. Wołowina duszona w woku, z dodatkiem bakłażana, papryki, imbiru, czosnku oraz papryczki chili, w aromatycznym i wyrazistym słodko-słonym sosie sojowym z wyczuwalną nutką ostrości.
Krucha wołowina, do tego miękkie paluszki bakłażanowe obtoczone w mące ziemniaczanej i smażone w woku, cienkie paseczki papryki oraz mega pyszny, gęsty sos na bazie dwóch sosów sojowych: jasnego i ciemnego, z dodatkiem miodu oraz soku z limonki. Całość dopełnia sezam oraz posiekany szczypiorek. Danie jak z prawdziwej, tajskiej restauracji.
Do sosu użyłam zarówno sosu sojowego jasnego, jak i ciemnego, dzięki temu danie nabrało intensywnego koloru oraz aromatu.
Sos sojowy jasny spokojnie może zastąpić sól w daniu, natomiast ciemny nadaje potrawom pożądany głęboki kolor i gęstą konsystencję. Jego głównym zadaniem nie jest nadanie potrawie aromatu, lecz koloru.
Kruchą i rozpływającą się w ustach wołowinę otrzymujemy dzięki powolnemu, długiemu duszeniu w woku, ale również dzięki marynacie, która zawiera między innymi ocet ryżowy. Ocet pełni tu ważną rolę i nie zalecam go pomijać, gdyż sprawia, że mięso kruszeje i robi się delikatne. Ważne jest też, by wołowinę kroić ostrym nożem w poprzek włókien, gdyż to też ma wpły na miękkość mięsa. Kawałki krojone wzdłuż włókien są twarde i trudne do pogryzienia.
Sos sojowy jasny spokojnie może zastąpić sól w daniu, natomiast ciemny nadaje potrawom pożądany głęboki kolor i gęstą konsystencję. Jego głównym zadaniem nie jest nadanie potrawie aromatu, lecz koloru.




