Nadziewane pierniczki alpejskie
Przepis na domowe pierniczki alpejskie z nadzieniem, które pokochacie od pierwszego kęsa. Są dużo lepsze od tych kupnych - pyszne, pulchne i mięciutkie zaraz po upieczeniu.
Moje pierniczki nadziałam konfiturą z żurawiny. Aromatyczne, korzenne i słodkie ciasto piernikowe świetnie komponuje się z kwaśną konfiturą żurawinową - dla mnie jest to genialne połączenie. Jestem tego świadoma, że nie każdemu przypadnie do gustu, dlatego polecam klasyczne połączenie piernika i powideł śliwkowych lub ostatecznie marmolady różanej.
Można wykonać je również w wersji bez nadzienia, wystarczy tylko oblać je z wierzchu polewą, by nie wyschły - uwierzcie mi są równie pyszne!
Powiem Wam szczerze, że do tego przepisu podchodziłam 3 razy, bo ciągle coś źle robiłam i wypływało mi całe nadzienie podczas pieczenia. W końcu wyczytałam, by dodać mąkę ziemniaczaną do nadzienia i zmieniłam też sposób wykonania. Ważne jest też, by w miejscu sklejenia ciasta nie było mąki, ani powideł. Dopiero za trzecim razem wyszły mi takie pierniczki jak chciałam.
P.S. Z podanej porcji wychodzi około 25 pierniczków z nadzieniem lub około 50 sztuk bez nadzienia.
W tym przepisie ważne jest też leżakowanie ciasto w lodówce - nie wolno pominąć tego etapu!




