piątek, września 22, 2017

TORCIK BORÓWKOWO-ŚMIETANOWY

Ostatnio miałam zaszczyt robić tort dla znajomych, na chrzciny ich córki - mojej imienniczki 😉 Wspólnie ustaliliśmy, że ma być to tort borówkowo-śmietanowy, no i musi być duży 🍰 Muszę przyznać, że robiłam go po raz pierwszy w życiu, a mój mąż mi kibicował 😉 Jednak był bardzo niepocieszony tym, że nie będzie miał okazji spróbować tego ciacha bo łasuch to z niego duży 😜 Zlitowałam się nad nim i postanowiłam zrobić dodatkowo dla niego mały torcik. Poniżej jest właśnie przepis na ten mały torcik.
Tort jest mocno owocowy i naprawdę smakowity, nie jest przesłodzony, więc nawet osoby nielubiące tortów z chęcią go zjedzą. Smak borówkowy jest intensywny, a świeże borówki w masie śmietanowej przełamują jej słodycz. Do tego ciemny biszkopt, dzięki dodatkowi kakao jest wilgotny i też nie jest za słodki. Oprócz tego, że tort świetnie smakuje, również super się prezentuje ze względu na fioletowy kolorek 💜 Tort wart polecenia!



Składniki:
(tortownica 16 cm)

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 łyżeczki octu
  • 1 szklanka mąki
  • 4 łyżki oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli
Masa borówkowa:
  • 200 g borówek
  • 200 ml śmietany 30%
  • 1 galaretka niebieska Frugo
  • ok. 150 g serka homogenizowanego waniliowego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1-2 łyżeczki żelatyny
Masa śmietanowa:
  • 100 ml śmietany 36%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • garść borówek
Dekoracja:
  • borówki
  • bezy
  • listki mięty
  • perełki dekoracyjne

Wykonanie:

Biszkopt:

I- część: mieszamy mikserem
Białka oddzielamy od żółtek. Białka wlewamy do miski, dodajemy szczyptę soli i ubijamy mikserem na sztywną pianę. Następnie dodajemy porcjami cukier, ciągle miksując. Gdy cukier się rozpuści dodajemy żółtka wymieszane wcześniej z octem.
II-część: mieszamy łyżką drewnianą
W misce mieszamy: mąkę przesianą przez sitko, proszek do pieczenia i kakao.
Do ubitej piany dodajemy składniki suche na przemian z olejem, cały czas mieszamy aż masa ładnie się połączy żeby nie było grudek. Pieczemy w temp. 180 stopni ok. 25- 30 min aż boki lekko odejdą od formy, sprawdzamy patyczkiem czy ciasto w środku jest suche. Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do wystygnięcia.

Masa borówkowa:

Borówki myjemy na sitku pod bieżącą wodę. Wrzucamy do garnka, dodajemy około 50 ml wody, zasypujemy cukrem i gotujemy na małym ogniu, aż borówki puszczą sok. Następnie blendujemy całość na gładki mus i do gorącego musu wsypujemy galaretę. Mieszamy do momentu, aż galaretka całkowicie się rozpuści. Studzimy.
Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody i studzimy.
Śmietankę ubijamy mikserem razem z cukrem pudrem na sztywną masę. Serek waniliowy mieszamy z rozpuszczoną żelatyną i porcjami dodajemy do ubitej śmietany, powoli wszystko miksując. Na końcu, bardzo powoli, dodajemy wystudzony mus borówkowy z galaretką, cały czas mieszając masę. Masę wkładamy na chwilę do lodówki.

Masa śmietanowa:

Schłodzoną śmietankę kremówkę ubijamy mikserem na sztywną masę razem z cukrem pudrem i cukrem waniliowym.

Torcik:

Wystudzony biszkopt lekko ścinamy z wierzchu, a następnie kroimy na 4 części. Na spodzie rozsmarowujemy 1/3 masy borówkowej i przykrywamy drugim biszkoptem. Na nim rozsmarowujemy masę śmietanową i w masie umieszczamy świeże borówki. Przykrywamy trzecim biszkoptem, na którym rozsmarowujemy kolejne 1/3 porcji masy borówkowej. Przykrywamy ostatnim blatem biszkoptowym. Wierzch oraz boki tortu pokrywamy pozostałą masą borówkową. Dekorujemy bezami, świeżymi borówkami oraz miętą. Wkładamy do lodówki na min. 2 godz.
Przechowujemy w lodówce.







P.S. Miska- kotek widoczna na zdjęciach pochodzi ze sklepu TarkaiMiarka.pl:
Miarki-miseczki (3 szt.) w kształcie sympatycznych, czarnych kotków



A tu tort na chrzciny w wersji piętrowej:


16 komentarzy:

  1. Wspaniały jest, musi być mega smaczny

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo oryginalnie i smakował na pewno świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny! Prawdziwe cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Jest mi bardzo miło :)

      Usuń
  5. Wygląda zjawiskowo i ten kolor :) Mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A kolorek faktycznie robi wrażenie :)

      Usuń
  6. Bosko wygląda! :D Uwielbiamy fiolet w deserach :D Bardzo często robimy właśnie takie małe torciki, bo wtedy każdy zje po kawałku ewentualnie po dwa i ciacho znika, więc można robić następne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! U mnie przeważnie rządzą większe torty :D

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia MagdaLeny , Blogger