Rogaliki bananowo-orzechowe

Mini rogaliki na jeden kęs wykonane z ciasta półkruchego z dodatkiem mielonych orzechów włoskich oraz puree bananowego, oblane polewą z gorzkiej czekolady. Bez nadzienia. Mają bananowy smak z wyczuwalną orzechową nutą. Słodkie banany świetnie się komponuje z goryczką orzechów włoskich.
Jest to też znakomity pomysł na wykorzystanie zleżałych, czerniejących bananów.
Pyszne, chrupiące rogaliki których jedzenie mega wciąga! Idealne do codziennej kawy lub herbaty...


Krucho-drożdżowe rogaliki z białym makiem

Rogaliki krucho-drożdżowe z nadzieniem z białego maku i bakalii... coś na wzór rogali świętomarcińskich. Jednak choć moje nadzienie nieznacznie się różni, to przepis na ciasto to już zupełnie inna bajka 😉 Moje rogale wykonane są z ciasta krucho-drożdżowego, a oryginalne rogale świętomarcińskie z listkującego się ciasta półfrancuskiego, które jest dość pracochłonne i wymaga pracy już dzień wcześniej przed pieczeniem. Niestety nie miałam w tym roku tyle czasu i poszłam na łatwiznę. Choć na pierwszy rzut oka moje rogaliki wyglądają podobnie, to po przekrojeniu widać różnicę. Smakują też trochę inaczej, ale to nie znaczy, że gorzej... Są również rewelacyjne!


Rogaliki z białym makiem

Jogurtowe rogaliki z różą

Pyszne, małe rogaliki z półkruchego ciasta z dodatkiem jogurtu greckiego, nadziewane marmoladą różaną. Dzięki dodatkowi jogurtu długo utrzymują świeżość i nawet na drugi dzień smakują jak świeżo upieczone. Do tego są szybkie w przygotowaniu, gdyż ciasto nie musi ani leżakować, ani wyrastać jak w przypadku ciasta drożdżowego - po połączeniu składników i zagnieceniu ciasto, możemy od razu przystąpić do formowania rogalików. Po upieczeniu rogaliki lukrujemy i posypujemy suszonymi płatkami róż 🌹 Dzięki temu nie tylko smakują wyśmienicie, ale również świetnie się prezentują. Pychotka!


TRADYCYJNE ROGALE DOMOWE

Uwielbiam je ! Delikatnie słodkie rogale drożdżowe posypane makiem. Jak tylko je widzę to nie przepuszczę...Kojarzą mi się z dzieciństwem i małą piekarnią " na Edukacji" w moim rodzinnym mieście. Nigdy wcześniej nie próbowałam robić ich w domu, nawet przez myśli mi to nie przeszło. Zawsze myślałam, że takie pieczywo wychodzi tylko w piekarni 😉 Ale na szczęście zmieniło się moje myślenie, no i... lubię wyzwania. Wyszły obłędne! Lepsze niż oryginał. Same byłam zaskoczona.
Świetnie smakują na słodko z dżemem lub miodem, ale dla mnie najlepsze są same "na sucho" 😊

Printfriendly

Copyright © Kuchnia MagdaLeny