Ferrero Rocher sernik na zimno

Sernik na zimno o smaku pralinek Ferrero Rocher - bez pieczenia! Przygotowany na kakaowym spodzie herbatnikowym, z masą czekoladową z mleka zagęszczonego i serka mascarpone oraz dużą ilością mielonych orzechów laskowych. Wierzch ciasta zdobi polewa z czekolady mlecznej i gorzkiej oraz kawałki orzechów laskowych. Ciasto petarda! Mocno czekoladowe i mocno orzechowe...

Ciasto nie zawiera dodatkowego cukru. W masie znajdziemy zarówno czekoladę gorzką, jak i mleczną i tyle cukru, ile jest w czekoladach starczy, aby ciasto było naprawdę słodkie. Na rynku dostępne są również czekolady (oraz herbatniki) bez cukru - słodzone stewią lub ksylitolem, wtedy możemy wyeliminować całkowicie cukier z tego deseru.

Ferrero Rocher w takiej wersji jest przepyszne i bardzo proste w przygotowaniu. Jeśli choć raz spróbujecie tego sernika, to długo nie zapomnicie jego smaku i zapewne często będziecie do niego wracać...


Sernik na zimno

Praliny daktylowe a'la Ferrero Rocher

Pralinki daktylowo-orzechowe z zatopionym orzechem laskowym w środku, obtoczone w kawałkach orzechów i oblane gorzką czekoladą... coś na wzór domowych ferrero rocher, tylko w dużo zdrowszej wersji. Bez chemii, bez dodatku cukru, bez glutenu i wegańskie. Tylko 6 składników i 15 minut naszej pracy! No i trzeba doliczyć jeszcze czas na schłodzenie...
Dzięki daktylom są równie słodkie co oryginalne pralinki, jednak nie są to puste kalorie, bo zawierają składniki odżywcze, takie jak: witaminy, minerały oraz błonnik. Pralinki są miękkie i dosłownie rozpływają się w ustach, a najlepiej smakują schłodzone, prosto z lodówki.
Gdy nadejdzie nas ochota na "coś" słodkiego, warto sięgnąć po domowe słodycze, bo są bardzo proste w przygotowaniu, a do tego zdrowsze, no i pyszne!


TORCIK FERRERO ROCHER

Z okazji Dnia Kobiet powstał torcik Ferrero Rocher. Co prawda, to ja go musiałam upiec, ale od męża dostałam piękne kwiaty i wino z dedykacją, więc pieczenie już mu oszczędziłam 😉
Torcik Ferrero Rocher to połączenie czekolady i orzechów, które znajdują się zarówno w cieście, jak i w masie. To ten rodzaj ciasta od którego ciężko się oderwać. Nie jest zbyt słodkie i po zjedzeniu jednego kawałka chętnie sięgamy po kolejny. Smakuje wyśmienicie! Wbrew pozorom nie jest trudny w wykonaniu. Trochę czasochłonny, bo trzeba poczekać na schłodzenie ciasta, a najlepiej smakuje na drugi dzień. Torcik postanowiłam udekorować pralinkami własnoręcznie zrobionymi, ale by oszczędzić sobie pracy można kupić gotowe.
Mmmmm...palce lizać!




Printfriendly

Copyright © Kuchnia MagdaLeny