czwartek, lutego 22, 2018

ŚLIWKÓWKA

Śliwkówka to nalewka ze śliwek i należy ona do nalewek słodkich, czyli raczej jest to trunek do degustacji, niż do picia 😉 Mocno owocowa, o intensywnym smaku śliwek z pewnością przypadnie do gustu wszystkim amatorom słodkich alkoholi. Najlepiej pasują do niej śliwki węgierki.
Przepis na tę nalewkę pochodzi z książki "Chemia praktyczna" z 1970 roku, którą znalazłam u mojego dziadka i został on lekko zmodyfikowany przez mojego męża - speca od nalewek w naszym domu 😉


Składniki:
  • 2 kg śliwek (u mnie: węgierki)
  • 1 l spirytusu
  • 500 ml wody
  • 500 g cukru
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
Wykonanie:

Śliwki dokładnie myjemy, kroimy na pół, usuwamy pestki i układamy w dużym słoju (4-5 litrowym). Zalewamy je spirytusem, słoik zakręcamy i odstawiamy na 5-6 tygodni, najlepiej w ciepłe i słoneczne miejsce.
Po tym czasie, spirytus zlewamy, a nasączone śliwki przepuszczamy przez sokowirówkę i łączymy ze zlanym spirytusem.
Następnie przygotowujemy syrop cukrowy: zagotowujemy wodę i rozpuszczamy w niej cukier. Lekko studzimy i dodajemy sok z cytryny. Do gotowego syropu cukrowego wlewamy nalewkę, mieszamy i filtrujemy przez gazę, co najmniej dwa razy. Zlewamy do butelek i przechowujemy jeszcze od 3 do 6 miesięcy. 









10 komentarzy:

  1. Mój dziadek robił podobną nalewkę ale z porzeczek. Ja jej nigdy nie piłam, bo byłam wtedy jeszcze dzieckiem ale rodzice i ciocia się zachwycali :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też dziadek do tej pory robi różne nalewki, a teraz też mój mąż się wziął za robienie ;)

      Usuń
  2. mniamm, na pewno super smakuje a śliwki można wykorzystać do ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj taka domowa musi smakować wyśmienicie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Sądzimy, że w naszej rodzinie by się przyjęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem wielbicielką takich trunków, ale u mnie w rodzinie to wszystkie nalewki się przyjmują, hahah :D

      Usuń

Copyright © 2016 Kuchnia MagdaLeny , Blogger